sobota, 25 sierpnia 2018

Święta Gertruda

Święta Gertruda, inteligentna i utalentowana, do tego stopnia, że pragnienie wiedzy i zainteresowania artystyczne przysłoniły jej prawdę o Bogu i o niej samej. Wszystko zmieniło się w jedną styczniową noc. Jezus otworzył serce Gertrudy, by stała się powierniczką Jego Serca. Jej pasje, wiedza i zainteresowania stały się drogą do Boga i służbą Kościołowi.



Inteligentna indywidualistka
Urodziła się 6 stycznia 1256. Kiedy miała 5 lat została oddana na wychowanie mniszkom klasztoru w Helfcie. Klasztor ten był klasztorem benedyktyńskim, ale żył w duchu cysterskim, korzystając z duchowości św. Bernarda. Poziom nauczania był tam niezwykle wysoki otrzymała więc staranne wykształcenie. Była żywą, inteligentną i utalentowaną osobą interesującą się filozofią, sztuką i literaturą.  Jej serce jednak było podzielone, intelektualne pragnienia i artystyczne zainteresowania odciągały ją od prawdziwego spotkania z Bogiem i sprawiały, że rosła jej pycha, pod tym względem nie różniła się wcale od osób żyjących w świecie.

Od nieładu do harmonii
Wszystko zmienia się w nocy 27 stycznia 1281. Gertruda przepełniona nieładem i przygnębiona samotnością wychodzi z komplety, wtedy właśnie niespodziewanie spotyka Pana. Jezus wygląda jak 16-letni chłopiec, Jego spojrzenie jest tak miłujące, że mniszka nie może od Niego oderwać wzroku. Pan zadaje jej pytanie: ,,Dlaczego trwasz w uciemiężeniu, czy nie ma nikogo, komu mogłabyś zaufać?''. Potem podaje jej przebitą rękę: ,,Wróć do Mnie, a nasycisz się!''

Sam Bóg przyszedł wybawić ją od niepokoju. Tej nocy Gertruda wchodzi w osobistą relację z Panem. Przyszła święta ma 25 lat, w zderzeniu z Miłosierną Miłością dokonuje się w niej głęboka przemiana. Zaczyna rozumieć iż Pan pragnie, aby ludzie Go miłowali, od tej pory także ona tego chce. Owocem jej nawrócenia staną się liczne duchowe dzieła.

Teologia spotkania
W 1289 roku zaczyna pisać księgi w tym swój duchowy dziennik. ,,Ave, moje Zbawienie! Ty przywiodłeś mnie do głębi mojego serca, podczas gdy ja nie zajmowałam się swym sercem więcej niż swymi stopami.'' Po spotkaniu Jezusa zaczyna żyć w świadomości Boga, przez co ma także większą świadomość siebie, swojej prawdziwej tożsamości. Wcześniej była spragniona wiedzy, ale nie znała siebie samej. Kiedy pojęła, że Jezus w niej przebywa, jej serce stało się miejscem spotkania z Nim. W końcu zamieszkała z Bogiem w sobie samej.

Zrozumiała, że aby być świętą, wystarczy być sobą, ale sobą w czystym tego słowa znaczeniu, tzn. być takim jakim widzi nas Bóg. Jej relacja z Jezusem staje się prawdziwym związkiem, a Eucharystia jest szczytem ich spotkania. Co ważne mistyczne doświadczenia podczas liturgii nie zawieszały jej zmysłów. Gertruda traktuje Jezusa jak prawdziwego przyjaciela, Tego, któremu ,,może zaufać'', staje się powiernicą Boskiego Serca Pana, które biegiem następnych lat objawi się jej w wielu formach i obrazach. Zaczyna kontemplować wszystko czystymi oczyma i przekonuje się, że zmysły są oknami, przez które możemy spoglądać, by zobaczyć Boga wszędzie. Prawdziwa kontemplacja nie jest oderwana od rzeczywistości, polega na głębszym jej przeżywaniu i interpretowaniu z Bożej perspektywy. Jest praktyczna jak Reguła św. Benedykta, według której żyła Gertruda.

Owocna modlitwa
Modlitwy Gertrudy są przepełnione słowami z Pisma Świętego, zupełnie jakby chciała najdoskonalej wyśpiewać Bogu Jego własne słowa, słowa te więc nie wracały do Pana bezowocnie, ubogacały serce Gertrudy, a przez to co pisała stawały się także pokarmem dla innych. ,,Zaiste jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.'' (Iz 5, 10-11)

Misja
Młoda mniszka zanurza się w Piśmie Świętym, rozczytuje się w Ojcach Kościoła. Jednak jej teologia przestaje być ,,nauką dla nauki'', staje się metodą modlitwy i sposobem na rozwijanie więzi z Bogiem. Przez dzielenie się swoim doświadczeniem chce zachęcić także innych, by odpowiedzieli na pragnienia Jezusa, objawił jej przecież, że pragnie miłości. I tak, to co kiedyś przeszkadzało jej spotkać się z Panem, po uporządkowaniu hierarchii wartości, staje się miejscem na dialog z Nim i na służbę innym. Jej słowa uderzają prostotą i przemawiają do wyobraźni. W jednym z pism, radziła na przykład, aby naśladować jaskółki i z błota własnych grzechów uwić sobie gniazdo u stóp Ukrzyżowanego.

Łaska Bożego Narodzenia
W noc Bożego Narodzenia, kiedy mniszki podczas godziny czytań śpiewają 12 responsoriów Gertruda odkrywa głęboka więź ze wspólnotą Kościoła. Nie jest zamknięta w sobie, lecz widzi siebie wewnątrz wspólnoty. Stosuje do siebie określenie ,,runo Gedeona'', wie, że jest pełna rosy, nawet jeśli jej wspólnota, jak pole wokół runa, pozostaje sucha. Widzi duchowym spojrzeniem, że jej dusza jest zanurzona w blasku Dzieciątka i ,,ma taki sam kolor''.  Zaczyna rozumieć, co znaczą słowa iż Bóg będzie wszystkim we wszystkich (por. 1 Kor 15, 28), widzi, że wypełniły się one we Wcieleniu, kiedy Bóg zakochał się w sercu człowieka. Rozumie już, że kto przyjmuje Słowo, które stało się Ciałem jednoczy się z Chrystusem.

Umiera 13 lub 17 listopada 1032 roku. Kult świętej na prośbę króla polskiego Augusta II Sasa, rozciągnął na cały Kościół Klemens XII w 1732 roku.

Gertruda doktorem?
Obecnie trwa proces rozeznawania wniosku biskupów Ameryki Południowej, którzy chcą by Gertruda została doktorem Kościoła. Wśród argumentów, które za tym przemawiają komisja wyszczególniła między innymi: uznanie jej świętości, wybitna doktryna, wkład w rozwój teologii począwszy od jej doświadczenia monastycznego i przede wszystkim liturgicznego, jej głębokie poczucie braterstwa, poczucie wspólnoty, wkład w życie Kościoła i uniwersalny wymiar jej misji.
W sprawę nadania Gertrudzie tytułu doktora Kościoła angażuje się cała wielka rodzina, która żyje według Reguły św. Benedykta.



Każdy z nas ma dojść do zjednoczenia z Bogiem, Kościół daje nam potrzebne do tego narzędzia.  Czasem jednak skupienie podczas liturgii nie jest łatwe, zwłaszcza gdy na ekranie naszej świadomości wyświetlają się nieustannie kolorowe filmy, bo wszystko czym żyjemy i czego szukamy ,,przychodzi'' z nami do Kościoła. Święta Gertruda jest osobą, która doświadczała, tego samego nieuporządkowania. Gdy jednak skupiła swoje serce na Jezusie, wszystko co kiedyś przeszkadzało jej Go spotkać stało się drogą do Niego i darem dla ludzi. ,,Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamiaru.'' (Rz 8,28)

Gertruda jest moją ulubioną świętą obok Teresy Benedykty od Krzyża. Urzeka mnie jej pokora i prostota. Mimo wykształcenia nie używała skomplikowanych teologicznych terminów, ale z otwartym sercem dziecka wyrażała swoje doświadczenia, tak by inni mogli korzystać z duchowych owoców jej spotkania z Panem. W całym dziele stworzenia widziała rękę Doskonałego Artysty, który wszystko uformował z miłości do niej i do innych ludzi! Żyła prostą liturgią tak głęboko, że jej życie stało się ,,liturgiczne'' a jej czyste kontemplacyjne spojrzenie dawało jej świadomość tego, że Bóg jest wszystkim we wszystkich i wszędzie. Myślę, że świat może się  także dzisiaj wiele od niej nauczyć, Gertruda to dla mnie doskonały przykład cysterskiej duchowości.

I jeszcze jedno, mistrzynią nowicjatu św. Gertrudy była rodzona siostra opatki św. Mechtylda. Chciało by się powiedzieć, taki uczeń jaki mistrz ;-) Jaki z tego wniosek? Warto poszukać sobie świętego kierownika! Także siostry zakonne są bardzo dobrymi kierownikami, tylko rzadko kiedy się o tym mówi, więc może być też święta kierowniczka!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza